Informacje o projekcie

Nazwa projektu: Kuchnia ? serce naszej wsi

Numer projektu: 2536/GN/2017

W świetlicy wiejskiej od kilku lat organizujemy dla naszej społeczności sołeckiej spotkania andrzejkowe, sylwestrowe czy karnawałowe. Są to spotkania koszyczkowe. Każdy przynosi swoje przekąski i potrawy. Nie ma możliwości podgrzania czy przygotowania potraw. W naszej miejscowości funkcjonuje Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich (KGiGW). Jest to wyjątkowe koło, gdyż nigdzie w okolicy członkami takiego koła nie są mężczyźni. Panowie równie dobrze jak panie gotują czy przyrządzają potrawy. Znajdują czas na swoje pasje. Chcielibyśmy organizować warsztaty kulinarne, na których można by było nauczyć się naszej tradycyjnej, staropolskiej kuchni. W dzisiejszych czasach co raz trudniej spotkać hodowlę świń w wiejskich zagrodach, ze względu na niską opłacalność czy różne choroby. Kiedyś wszyscy hodowali, ubijali, robili wiejskie kiełbasy, kaszanki, salcesony czy szynki, boczki, balerony. Teraz każdy idzie do sklepu i kupuje co raz bardziej przetworzoną żywność. Można kupić w rzeźni półtusze i samemu zrobić z niej smakołyki. Ale trzeba umieć. Na jednym z naszych spotkań członkowskich powstała inicjatywa by nauczyli nas tej sztuki właśnie nasi panowie. Kiedyś wszyscy sami bili świnie. Kobiety umiały rozebrać mięso i przerobić. Dziś to jest sztuka. Można wynająć rzeźnika, ale można się również tego nauczyć. Na nasze warsztaty zamierzamy zakupić półtuszę wieprzową z łbem, by nauczyć się „rozbierania” mięsa. Na drugi dzień będziemy peklować mięso na kiełbasę i szynki. Trzeciego dnia będziemy uczyć się robić kaszanki, salcesony, pasztetowe itd. Czwartego dnia będziemy wędzić kiełbasy, szynki i wytapiać smalczyk z cebulką. Owoce naszych warsztatów zamierzamy zaprezentować i wystawić do degustacji podczas Festynu Rodzinnego który zorganizujemy w czerwcu. Zaprosimy całe rodziny mieszkańców sołectwa i okolicznych wsi. Pochwalimy się nowym wyposażeniem. Poprosimy o ocenę naszych wyrobów mięsnych mieszkańców. Mieszkańcy naszej wsi zostaną zaangażowani nie tylko w degustację potraw warsztatowych ale także wezmą udział w urządzaniu kuchni wiejskiej. W naszej wsi mieszka stolarz który ramach wolontariatu wykona meble do kuchni. Mieszkańcy pomalują i wysprzątają pomieszczenie, zamontują meble, przywiozą zakupiony sprzęt kuchenny. Aby nasze warsztaty były możliwe do zrealizowania musimy urządzić i wyposażyć pomieszczenie kuchenne. W naszej świetlicy wiejskiej mamy pomieszczenie kuchenne jednak nie jest ono wyposażone. Planujemy zakupić materiały i wykonać samemu meble kuchenne i stół, następnie kupić nowy piekarnik, kuchenkę mikrofalową, okap i zlew. Od mieszkańców dostaliśmy już używaną kuchnię gazową i lodówkę. Nasze pomieszczenie kuchenne będzie służyło całej społeczności wiejskiej. Spotkania koszyczkowe zostaną zastąpione spotkaniami, na które jedzenie będzie przygotowywało Koło Gospodyń i Gospodarzy.” Kuchnia – serce naszej wsi” posłuży także mieszkańcom podczas różnych uroczystości czy spotkań (Dzień seniora, Festyn rodzinny, Dzień dziecka itd.) W naszej okolicy nie są organizowane żadne warsztaty kulinarne. Chcemy zorganizować takie warsztaty by podtrzymywać polską tradycję i nauczyć się przerabiania i rozbierania mięsa. W dzisiejszych czasach wędliny kupowane w sklepach są naszprycowane dużą ilością konserwantów i polepszaczy. Jedzenie tej żywności nie wpływa korzystnie na organizm człowieka. Dlatego nie ma to jak „swojska” kiełbaska wiejska.